Strona główna  /  Dom i ogród  /  Jak nakładać farbę gruntującą, żeby nie zostawały smugi?

Jak nakładać farbę gruntującą, żeby nie zostawały smugi?

Dom i ogród
Jak nakładać farbę gruntującą, żeby nie zostawały smugi

Smugi na zagruntowanej powierzchni biorą się najczęściej z pośpiechu, nierównomiernego rozprowadzenia produktu albo nakładania go na źle przygotowane podłoże. Widać je zwłaszcza po wyschnięciu, gdy jedne fragmenty ściany wchłaniają farbę nawierzchniową inaczej niż pozostałe. Efekt tego widać dopiero po położeniu koloru, gdy poprawa wymaga już kolejnej warstwy i dodatkowej pracy. Co więc zrobić na etapie gruntowania, aby powierzchnia wyschła równo i bez zacieków?

Dlaczego na farbie gruntującej powstają smugi?

Smugi powstają przede wszystkim wtedy, gdy warstwa gruntu ma różną grubość na tej samej powierzchni. Grunt to preparat o niskiej lepkości, więc łatwo tworzy zacieki i miejsca przesycone produktem, jeśli nakłada się go zbyt obficie w jednym punkcie. Miejsca, gdzie nałożono go za grubo, wysychają wolniej i inaczej wiążą chłonność podłoża niż fragmenty pokryte cienką warstwą. Po położeniu farby nawierzchniowej te różnice ujawniają się jako widoczne pasy i przebarwienia.

Druga częsta przyczyna to praca na zabrudzonym lub nierównomiernie chłonnym podłożu. Kurz, resztki starej farby, tłuste plamy czy fragmenty świeżo szpachlowane wchłaniają grunt w innym tempie niż reszta ściany. Grunt nakłada się właśnie po to, aby wyrównać tę chłonność, ale nie zadziała skutecznie, gdy powierzchnia nie została wcześniej oczyszczona i odpylona. W efekcie, zamiast ujednolicić podłoże, sam preparat podkreśla istniejące różnice.

Trzecim powodem bywa nakładanie farby gruntującej narzędziem, które nie rozprowadza jej równo. Zużyty, gubiący włos wałek albo pędzel z rozchylonym włosiem zostawia charakterystyczne pasy i naddatki produktu. Przy niskiej lepkości gruntu każda niedokładność narzędzia odbija się na jednolitości warstwy. Dobór właściwego wałka i utrzymanie go w czystości ma tu równie duże znaczenie, jak sama technika malowania.

Jak przygotować podłoże przed gruntowaniem?

Podłoże trzeba najpierw dokładnie oczyścić z kurzu, luźnych fragmentów tynku i resztek starej powłoki. Odpylona i sucha powierzchnia równomiernie przyjmuje grunt, więc warstwa wiąże jednolicie na całej ścianie. Miejsca tłuste albo poplamione należy zmyć, ponieważ preparat nie zwiąże się prawidłowo z podłożem zabrudzonym substancjami odpychającymi wodę. Dopiero oczyszczona powierzchnia daje pewność, że grunt spełni swoje zadanie.

Nierówności, pęknięcia i ubytki należy uzupełnić szpachlą i wyszlifować przed gruntowaniem, a nie po nim. Świeżo szpachlowane fragmenty mają wyższą chłonność niż stary tynk, dlatego wymagają szczególnej uwagi na etapie gruntowania. Po szlifowaniu trzeba ponownie odpylić całą powierzchnię, bo pył szlifierski osadza się w porach i utrudnia przyczepność. Dobrze przygotowane podłoże to najprostszy sposób na uniknięcie smug jeszcze przed sięgnięciem po pojemnik z gruntem.

Warto też sprawdzić wilgotność ściany, zwłaszcza w pomieszczeniach nowych lub niedawno remontowanych. Grunt nałożony na wilgotne podłoże schnie nierówno i może tworzyć plamy, których nie da się już poprawić bez usunięcia całej warstwy. Producenci podają dopuszczalny poziom wilgotności i minimalny czas, jaki musi upłynąć od tynkowania, więc te wytyczne trzeba odczytać z etykiety konkretnego produktu. Zachowanie tych warunków przekłada się bezpośrednio na jednolity efekt końcowy.

Jak dobrać farbę gruntującą do rodzaju podłoża?

Dobór gruntu zależy od tego, czy maluje się chłonny tynk, płytę gipsowo-kartonową, beton czy powierzchnię wcześniej malowaną. Do mocno chłonnych i pylących podłoży stosuje się grunt głęboko penetrujący, który wnika w strukturę i ją wzmacnia. Do gładkich, słabo chłonnych powierzchni lepiej pasuje preparat poprawiający przyczepność, ponieważ na takim podłożu farba trzyma się słabiej. Dopasowanie rodzaju gruntu do materiału ściany to warunek równego wysychania i braku smug.

Znaczenie ma również to, jaką farbę nawierzchniową planuje się nałożyć, ponieważ nie każdy grunt współpracuje z każdym rodzajem powłoki. Najbezpieczniej dobierać grunt i farbę z jednej linii produktowej, bo producent projektuje je pod wspólne zastosowanie. Sprawdzone rozwiązania z tego zakresu można znaleźć na https://www.bricoman.pl/marki/beckers/. Spójny system gruntu i farby ogranicza ryzyko nierównomiernej chłonności.

Przed rozpoczęciem pracy warto dokładnie przeczytać etykietę, która podaje wydajność, czas schnięcia i sposób przygotowania preparatu. Niektóre grunty są gotowe do użycia, inne wymagają rozcieńczenia wodą w podanej proporcji, a zbyt gęsty produkt trudniej rozprowadzić równo. Zignorowanie tych informacji często prowadzi właśnie do smug i zacieków, których dałoby się uniknąć. Trzymanie się zaleceń producenta jest najprostszą drogą do przewidywalnego, jednolitego efektu.

Artykuł sponsorowany

Redakcja internacjonalista.pl

Jako redakcja internacjonalista.pl z pasją dzielimy się wiedzą o domu, ogrodzie, diecie i zdrowiu. Naszym celem jest sprawiać, by nawet skomplikowane zagadnienia stawały się proste i przystępne. Inspirujemy, by codzienne wybory były łatwiejsze i zdrowsze.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?