|
Prezentujemy wzór pisma do Głównego Inspektoratu Pracy, opracowany przez Tomasza Piątka w związku z drastycznym pogwałceniem praw pracowniczych i praw człowieka w sklepach sieci Carrefour w Lublinie, Warszawie, Krakowie i prawdopodobnie innych miastach. Zgodnie z ustaleniami dziennikarzy „Gazety Wyborczej”, „Dziennika Wschodniego” i „Gazety Krakowskiej”, pracownicy tej sieci, chcący wyjść na przerwę na papierosa, w celu zjedzenia drugiego śniadania czy załatwienia potrzeb fizjologicznych zmuszeni są najpierw stanąć na specjalnej czerwonej kropce pośrodku sklepu i oczekiwać na pozwolenie.
Doniesienia o tym procederze wywołały oburzenie w całej Polsce. Założona przez Tomasza Piątka grupa „Bojkotujemy Carrefoura za czerwone kropki” na portalu społecznościowym Facebook (patrz tutaj) skupia już ponad 1000 osób. Twórca grupy napisał też o sprawie tekst „Flash mop, czyli bojkotujemy carrefaszystów (patrz tutaj). Więcej o sprawie można przeczytać m.in. na portalu Lewica.pl (patrz tutaj).
Pismo do Głównego Inspektoratu Pracy można wysłać tradycyjną pocztą lub pocztą elektroczniczną na adres:
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
.
Główny Inspektor Pracy
Sz. P. Tadeusz Jan Zając
Główny Inspektorat Pracy
Krucza 38/42
00-926 Warszawa
POWIADOMIENIE
Niniejszym pragnę zwrócić uwagę Państwowej Inspekcji Pracy na sytuację osób wykonujących pracę w sklepach sieci Carrefour, zarówno zatrudnionych oficjalnie przez tego pracodawcę, jak i przez jego podwykonawców-outsourcerów.
Z doniesień medialnych wynika ("Gazeta Wyborcza", "Dziennik Wschodni" i "Gazeta Krakowska"), że pracownicy sieci i jej podwykonawców od niedawna nie mogą swobodnie udawać się do toalet w celu spełnienia potrzeb fizjologicznych. Zamiast tego muszą stawać na czerwonej kropce znajdującej się na podłodze, gdzie czekają, aż zauważy ich kierownik, który da im zgodę na pójście do toalety. Media podają, że pracownicy muszą w tej sytuacji czekać nieraz po pięć minut, albo i dłużej. Wiąże się to nie tylko z cierpieniem fizycznym, ale jest także upokarzające - również dlatego, że czerwona kropka znajduje się na samym środku sklepu, gdzie pracownicy wystawieni są na spojrzenia kolegów i klientów. Cała ta sytuacja ma znamiona dręczenia i znęcania się - tym bardziej, że trudno dla niej znaleźć jakiekolwiek racjonalne uzasadnienie. Jeżeli stanie na czerwonej kropce może trwać nawet do pięciu minut, to na pewno przedłuża przerwy w pracy związane z pójściem do toalety. Wcześniej, kiedy pracownik nie musiał czekać i prosić o zgodę, tylko sam zgłaszał wyjście starszemu pracownikowi i od razu wychodził, przerwy w pracy siłą rzeczy musiały trwać krócej.
Media podają, że pracownicy sieci Carrefour i jej podwykonawców boją się rozmawiać z dziennikarzami. Sama dyrekcja sieci Carrefour w Polsce twierdzi, że zaszła pomyłka i że opisana sytuacja (zmuszanie ludzi z bolącym pęcherzem do wystawania na czerwonej kropce) miała miejsce tylko w jednym sklepie w Lublinie na skutek "pomyłki" kierownika. Niemniej "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że w sklepie Carrefour w Warszawie miała miejsce identyczna praktyka. Istnieje więc uzasadnione podejrzenie, że dyrekcja sieci Carrefour kłamie, starając się zrzucić winę na "nadgorliwego pracownika".
Wiem, że Państwowa Inspekcja Pracy w Lublinie zbadała sytuację w tamtejszym sklepie sieci Carrefour. Ze względu na bardzo prawdopodobną możliwość, że dręczenie i upokarzanie pracowników miało miejsce na terenie całego kraju, proszę jednak o przeprowadzenie ogólnopolskiej inspekcji w sklepach całej sieci Carrefour w Polsce.
Bardzo proszę o zajęcie się tą przykrą sprawą. Można podejrzewać, że w tym przypadku doszło do drastycznego złamania praw pracowniczych i praw człowieka.
Załączam adres internetowy publikacji prasowej na ten temat:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8116916,Pracownicy_Carrefoura_pojda_do_WC_jak_stana_na_kropce_.html
|