Kultura
Kultura
Sekcja publikacji dotyczących kultury

Co nowego na świecie? Wywiad z Carlosem Latuffem PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Kultura - Malarstwo/Grafika
Wpisany przez PMB   
środa, 21 lipca 2010 09:21

Z brazylijskim rysownikiem Carlosem Latuffem rozmawia Paweł  Michał Bartolik. Latuff w oczywisty sposób mówi oczywiste rzeczy, które wcale nie są oczywiste.

Paweł  Michał Bartolik: Większość współczesnych artystów unika jak ognia wszelkiego jasnego zaangażowania politycznego, a często wręcz chełpią się, że ich sztuka pozostaje „apolityczna”. Co zatem sprawiło, że Twoja twórczość jest jasno zaangażowana politycznie? Powiedz mi, jak to wszystko się zaczęło, i czy w ogóle uważasz, że sztuka może być „apolityczna”?

Carlos Latuff: Nie ma nic takiego jak bycie „apolitycznym”. Ludzie skłaniają się ku opinii, że bycie zaangażowanym w politykę to wyłącznie kwestia wyborów, premierów, kongresów i tego typu rzeczy, lecz polityką jest wszystko, co dotyka stosunków międzyludzkich. Uprawiasz politykę, idąc na zakupy w markecie czy rozwiązując problemy wraz z sąsiadami. Jednostka ludzka może być apolityczna tylko wówczas, gdy znajdzie się w śpiączce czy na cmentarzu.

Zmieniony: środa, 21 lipca 2010 10:39
Więcej…
 
Patrzeć na świat przez czerwone okulary PDF Drukuj Email
Kultura - Malarstwo/Grafika
Wpisany przez piotrek   
sobota, 19 czerwca 2010 18:13

Z Wilhelmem Sasnalelm rozmawia Michalina Golinczak


Michalina Golinczak: W rozmowie z Sebastianem Cichockim, będącej wstępem do opublikowanej niedawno książki Drżące ciała, Artur Żmijewski parafrazuje znany cytat z Miłosza i pyta: „Po co nam sztuka, skoro nie ocala narodów ani ludzi? Jeżeli nie potrafilibyśmy sztuką działać w rzeczywisty sposób w rzeczywistym świecie – to po co nam ona?” To pytanie chciałabym skierować również do ciebie. Po co nam sztuka? Po co malujesz?

Więcej…
 
"Ciało wykluczone" - wernisaż wystawy Anny Sołtysiak PDF Drukuj Email
Kultura - Malarstwo/Grafika
Wpisany przez PMB   
piątek, 28 maja 2010 05:44

Galeria Przy Automacie zaprasza na wernisaż wystawy Anny Sołtysiak "Ciało wykluczone" we wtorek 1 czerwca o godz. 19.00, ul. Wóycickiego 1/3, Warszawa.

CIAŁO WYKLUCZONE – wynika z poczucia obcości, ograniczenia, niemocy. Anna Sołtysiak w swojej twórczości dotyka trudnych problemów naszej cielesności, jako elementu kształtującego naszą tożsamość. Cielesność staje się źródłem wykluczenia i wyobcowania. Przyczynia się do poczucia obcości, które dotyka wielu z nas. Autorka stara się dotknąć problemu wielowymiarowo, akcentując odmienne jego aspekty.

Zmieniony: piątek, 28 maja 2010 05:45
Więcej…
 
Zdjęcie. Z Kordą (Alberto Díazem Gutiérrezem) rozmawia Yenima Soto PDF Drukuj Email
Kultura - Malarstwo/Grafika
Wpisany przez PMB   
wtorek, 18 maja 2010 10:04

 

Alberto Díaz Gutiérrez (Korda) (1928-2001) – fotografik kubański, rozpoczął karierę artystyczną w latach 50. robiąc zdjęcia reklamowe modelek. Duży wpływ wywarła nań sztuka północnoamerykańskiego fotografika Richarda Avedona. Po zwycięstwie rewolucji, którą poparł i popierał do końca życia, stał się fotografikiem epickim. W 1959 r. towarzyszył Fidelowi Castro w podróży do USA. Przez prawie 10 lat był jego fotografem osobistym, a także fotoreporterem dzienników Revolución i Granma oraz miesięcznika Cuba. Utworzył w Kubańskiej Akademii Nauk wydział fotografii służącej badaniom naukowym i przez następne 10 lat poświęcił się fotografii podmorskiej. W 2000 r. zagroził procesem brytyjskiej agencji reklamowej, która wykorzystała jego słynne zdjęcie Guevary do reklamy wódki Smirnoff. Odszkodowanie w wysokości 50 tys. dolarów przekazał na zakup lekarstw dla dzieci kubańskich. „Che postąpiłby tak samo”, oświadczył. Zmarł na zawał serca w Paryżu, dokąd pojechał na wystawę swoich fotografii. „Pozostało po nim paradygmatyczne dziedzictwo w sferze sztuki fotograficznej”, napisano w hawańskiej Granmie. Zasłynął na świecie z powodu jednego tylko zdjęcia – „ale za to jakiego!” – które „jest niewątpliwie najczęściej reprodukowaną ikoną XX w.”, napisano w paryskim Le Monde, zaznaczając, że miał „silne przekonania castrystowskie”. (zmk)

Zmieniony: wtorek, 18 maja 2010 10:07
Więcej…
 
Jarosław Pietrzak, Złota rybka zwana Wajdą PDF Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
Kultura - Film
Wpisany przez PMB   
czwartek, 15 kwietnia 2010 13:25

"Inteligent to w Polsce zawsze wykształciuch, niepokorny i niewygodny dla władzy" – powiedział w wywiadzie dla "Filmu" Andrzej Wajda, największy konformista polskiego kina, złota rybka gotowa spełnić filmowe życzenia każdej władzy, byle zawsze być na wierzchu.

W czasach, gdy było to przez władzę mile widziane, Wajda był marksistą święcie przekonanym, że świat nie składa się z narodów ani religii, tylko z klas społecznych ("Ziemia obiecana"). Kiedy zanosiło się na zmianę systemu, będąc i tak niezagrożonym pupilkiem ówczesnej władzy Wajda zaczął zgrywać opozycjonistę, żeby dobrze usadowić się po ewentualnym "przełomie" ("Człowiek z żelaza"). Gdy kapitalizm został w Polsce odrestaurowany, Wajda całkowicie się nawrócił i utrzymywał, że odczytywana wcześniej jako najbardziej marksistowski film w dziejach polskiego kina "Ziemia obiecana" interpretowana była jednak błędnie. W istocie stanowi pochwałę kapitalizmu jako systemu, który pozwala swobodnie bogacić się spryciarzom i sprawnie rozwiązuje problemy (np. strzelając do robotników, którzy nie pozwalają bogacić się wystarczająco szybko). Teraz czas na "Katyń": trzeba pokazać, że system, którego Wajda był przecież pieszczochem, w rzeczywistości był gorszy od faszyzmu. Tego bowiem życzy sobie obecna władza. Do spełnienia wszystkich marzeń braci Kaczyńskich brakuje w tym filmie tylko zdemoralizowanego komunisty-pedała, gwałcącego wśród łanów zbóż niewinnych polskich chłopców.

Zmieniony: czwartek, 15 kwietnia 2010 13:43
Więcej…
 
«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»

Strona 1 z 16
Rewolucje zawsze odznaczały się brakiem uprzejmości: przypuszczalnie wskutek tego, że klasy panujące nie postarały się zawczasu o wpojenie ludowi wykwintnych manier.
Lew Trocki
Reklama